niedziela, 6 marca 2016

Moje d e l i n y


Wreszcie, po wielu latach  świat wraca do zainteresowania tkaniną artystyczną !

Ja też wracam :)

Pewnie niewiele osób wie, że studiowałam na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku ( wtedy PWSSP) na Wydziale Malarstwa, ale całe studia spędziłam w Pracowni Tkaniny Unikatowej.
 Mój dyplom to były ogromne, tkane prace. 
(Zobaczcie archiwalne zdjęcie na dole postu)

Tkanina to mój żywioł. Wystarczy, że naciągnę na krosno nową osnowę i już nie mogę się oderwać. Wszystko staje się nieważne, kiedy przeplatam sznurki i włoczki :)

Kiedyś tak nadwyrężyłam ścięgna i moja ręka została unieruchomiona gipsem. Ale nawet to mi nie przeszkodziło - tkałam dalej z ręką w gipsie :)


Zauważyłam że większość osób ma problem z nazwaniem tych nowych  unikatowych tkanin - najchętniej nazywamy je po angielsku  wall hangings  czy wall decors.

Po polsku jest gorzej, bo  nie są to gobeliny  ani makatki. Kilimy  czy naścienne  dywany  też nie.
Właściwie to one nie mają  nazwy.

Dlatego moje prace nazwałam  d e l i n a m i .

Zapraszam serdecznie :)

d e l i n a No.S014
d e l i n a  No.S014

d e l i n a  No. S014

d e l i n a No.S015

d e l i n a  No.S 015

d e l i n a No.S016

d e l i n a No.S016

d e l i n a No.S016

d e l i n a No.S017

d e l i n a No.S017

d e l i n a No.S018

d e l i n a No.S018

d e l i n a No. S019
Moje  d e l i n y są numerowane. Można je kupić w moim sklepie  etsy

Gdyby ktoś był zainteresowany zakupem  lub zamówieniem podobnej to można również do mnie pisać: iwonadelinska@yahoo.com 

A poniżej zdjęcia z archiwum. 
Z archiwum - kiedyś tkałam takie prace 

Z archiwum - jedna z prac dyplomowych 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz